Aktualności 2023_4

        Z A P R O S Z E N I E  do Wieliczki
       45 Spotkanie "Wieliczka-Wieliczanie" Bis!

p.t. „PRO MEMORIA Zygmunt Kawecki, żołnierz Armii Krajowej ps. „Mars”, nauczyciel akademicki, profesor i Doktor Honoris Causa Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, specjalista w dziedzinie transportu linowego, prezes Klubu Przyjaciół Wieliczki w latach 1984-2002 - w 20 rocznicę śmierci (2003-2023)”.

29.11.(środa) 2023 r. w Wieliczce w Urzędzie Miasta i Gminy Wieliczka w sali „Magistrat” odbyło się 45 spotkanie z cyklu „Wieliczka-Wieliczanie” Bis! p.t. „PRO MEMORIA Zygmunt Kawecki, żołnierz Armii Krajowej ps. „Mars”, nauczyciel akademicki, profesor i Doktor Honoris Causa Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, specjalista w dziedzinie transportu linowego, prezes Klubu Przyjaciół Wieliczki w latach 1984-2002 - w 20 rocznicę śmierci (2003-2023)”. Spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie „Klub Przyjaciół Wieliczki” (KPW) we współpracy z rodziną ś. p. Zygmunta Kaweckiego, Akademią Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie, Muzeum Armii Krajowej im. Generała Emila Fieldorfa Nila w Krakowie, Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej na Okręg Małopolska, Kołem Wieliczka Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Tradycyjnie patronat nad spotkaniem objął Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka.
Przed spotkaniem na Cmentarzu Komunalnym w Wieliczce, nad grobem Kaweckich w kwaterze IV, rząd 9, grób 7: Barbara Kawecka-Magiera, Barbara Zapadlińska, redaktor naczelna bezpłatnej gazety „Panoramy Powiatu Wielickiego”, Szymon Hejmo, uczeń klasy II b LO w Wieliczce, delegacja KPW: Jadwiga Duda, Anna Młynarczyk, Marian Sipióra, Justyna Twardosz, delegacja Muzeum Armii Krajowej: Sylwia Walerowska-Skorut i Robert Springwald złożyli kwiaty, zapalili znicze i modlili się o pokój wieczny dla śp. prof. dr hab. inż. dr. hc. AGH Zygmunta Kaweckiego (ur.11. IV. 1919 - zm. 10.XI.2003), porucznika AK ps. Mars odznaczonego Orderem Virtuti Militarii i jego krewnych. O godz.16.00 Jadwiga Duda, prezes Stowarzyszenia „Klub Przujaciół Wieliczki”, powitała przybyłych do sali „Magistrat” uczestników 45 spotkania „Wieliczka-Wieliczanie” Bis! i przedstawiła temat spotkania. Poinformowała zebranych, że 1.11.b.r. KPW organizowało na wielickim cmentarzu 18-ta kwestę w celu zabrania funduszy na ratowanie kolejnych zabytkowych nagrobków tego cmentarza. W wyniku kwesty zebrano 23. 929 zł 06 gr. Kwestowało 173 kwestarzy w tym 18.tu członków KPW. Obecnym na sali: Annie Kisiel, skarbnik, Krzysztofowi Kasprzykowi, Janowi Matzke, Annie Ślęczce, Justynie Twardosz wręczyła dyplomy z udział w kweście od prezes KPW.
Jadwiga Duda i Anna Kisiel wręczyły prof. Januszowi Kowalowi, członkowi KPW Medal 50. lecia Stowarzyszenia „Klub Przyjaciół Wieliczki” wybity w 2016 r. Legitymację członkowskie KPW otrzymały: nr 117 - Małgorzata Łyżczarz, a nr 119 - Ewa Lelek.
Kolejno - zgodnie z programem na afiszu na 45 spotkanie „Wieliczka-Wieliczanie” Bis, który prowadząca spotkanie przygotowała w Urzędzie Miasta i Gminy Wieliczka z Łukaszem Birą - wystąpili z prelekcjami wzbogaconymi slajdami:
Janina Gaudyn, wnuczka Zygmunta Kaweckiego, członek KPW - „Wszystko zaczęło się w Wieliczce..." Zygmunt Kawecki urodził się w 11.04.1919 r Wieliczce. W pierwszych latach dzieciństwa mieszkał w sąsiedztwie szybu Górsko, do którego kolejką linową dostarczany był piasek podsadzkowy, opuszczany następnie wyciągiem szybowym do kopalni. Mały Zygmunt z zainteresowaniem oglądał pracę urządzeń transportu linowego, chętnie chodził też ze swoim ojcem, pracownikiem Kopalni Soli, do budynku szkoły górniczej w Sztygarówce, gdzie zgromadzone były modele maszyn i urządzeń mechanicznych stosowanych w kopalniach. W dzieciństwie narodziła się również jego pasja do śpiewania, zwłaszcza pieśni górniczych. Dziadek wspominał atmosferę domu rodzinnego, gdzie przy akompaniamencie fortepianowym jego matki, przyjaciel ojca z czasów studiów w Austrii, prof. Skoczylas z AGH śpiewał pieśni górnicze. Jako dorosły mężczyzna chętnie intonował w towarzystwie, zwłaszcza pieśni górnicze lub partyzanckie. Doskonale pamiętam wspólne śpiewaniu kolęd w czasie spotkań rodzinnych. /…/
Co roku brał udział w obozach harcerskich oraz różnych akcjach organizowanych przez harcerzy. Miał dużą satysfakcję, gdy jako drużynowy zorganizował jubileusz 10-lecia drużyny, którego kulminacyjnym momentem było poświęcenie sztandaru drużyny, ufundowanego ze środków zarobionych przez harcerzy. Jak wspominał przez całe życie miał w pamięci 10 Przykazań Prawa Harcerskiego oraz 10 Przykazań Bożych.
Po maturze wybrał studia na bardzo prestiżowym kierunku: Inżynieria Wojskowa w Warszawie. W bardzo trudnym, trzydniowym egzaminie uzyskał 6 lokatę na kilkuset kandydatów, co dało mu miejsce na wymarzonych studiach. We wrześniu 1937 r. rozpoczął przeszkolenie rekruckie w Modlinie, skąd w nagrodę za dobre wyniki w strzelaniu, uzyskał przepustkę do domu w okresie Wszystkich Świętych. Wtedy postanowił zrezygnować z kariery wojskowej, odbył, więc roczną służbę wojskową w Podchorążówce Saperów Rezerwy, by od 1938 r. podjąć studia na AGH w Krakowie. Wybuch wojny zastał Z. Kaweckiego w domu rodzinnym w Wieliczce. 3 września 1939 r. po usłyszeniu komunikatu radiowego o powszechnej mobilizacji, udał się w drogę do Przemyśla, gdzie miał przydział do Pułku Saperów. Nad ranem 4 września, pociąg wojskowy, którym jechał, został zbombardowany przez samolot niemiecki, w wyniku, czego został bardzo poważnie ranny.
Gdy pod koniec października dziadek mógł już chodzić, by nie dostać się w ręce Niemców, jako jeniec wojenny, w cywilnym ubraniu uciekł przez okno ze szpitala i udał się do Wieliczki. /.../
Na przełomie 1939/1940 został zwerbowany do tajnej organizacji: Korpus Obrony Polski, przyjął pseudonim „Mars”, jego zadaniem był wywiad dotyczący transportów wojsk niemieckich. W styczniu 1940 r. podjął pracę w Kopalni Soli w Wieliczce, został kreślarzem i konstruktorem w biurze technicznym u głównego mechanika.
Był jednym z dowódców plutonu Armii Krajowej (AK) w Wieliczce. Na wiosnę 1943 r. z polecenia Henryka Kozubskiego został zaproszony do przejścia do KEDYW-u i utworzenia drużyny dywersyjnej w Wieliczce. W październiku 1945 r. zgłosił się do Komisji Likwidacji AK. Po zakończeniu wojny zamieszkał w wynajętym pokoju w Krakowie i do czasu ujawnienia, pod zmienionym nazwiskiem kontynuował studia, zarabiając na życie udzielaniem korepetycji.
W czasie III roku studiów (1946) podjął pracę, jako młodszy asystent w Katedrze Urządzeń Elektrycznych w Górnictwie. Został wówczas zaangażowany do zespołu prof. Jeżewskiego i doc. Szklarskiego, zajmującego się opracowywaniem metody badania lin stalowych. Skonstruowanym, w wyniku tych prac, defektoskopem magnetycznym przez wiele lat badał polskie osobowe koleje linowe oraz wyciągi w szybach kopalnianych. Dzięki czemu m.in. przedłużono funkcjonowanie lin kolejki na Kasprowy Wierch z 12 do 32 lat. Równolegle współpracował z przemysłem: początkowo pracował w Głównym Instytucie Górniczym w Katowicach, a od 1950 r. w Biurze Projektów Górniczych w Krakowie.
Dzięki czemu m.in. przedłużono funkcjonowanie lin kolejki na Kasprowy Wierch z 12 do 32 lat. Równolegle współpracował z przemysłem: początkowo pracował w Głównym Instytucie Górniczym w Katowicach, a od 1950 r. w Biurze Projektów Górniczych w Krakowie.Jaanna Dziewońska i Zygmunt Kawecki pobrali się 17.04.1949 roku, ślub był w Kościele Mariackim w Krakowie, zamieszkali w Bytomiu, skąd dziadek dojeżdżał do pracy do Krakowa i Katowic. W 1950 r. przeprowadzili się do Wieliczki, gdzie przyszły na świat ich dzieci: Tadeusz (1950), Elżbieta (1952) oraz Barbara (1956). Pomimo iż pracował bardzo dużo, zawsze starał się znaleźć czas dla rodziny.
Z. Kawecki musiał zrezygnować z etatu w przemyśle i poświęcając się całkowicie pracy na AGH zdobywał kolejne stopnie naukowe. Angażując się także w działalność organizacyjną uczelni (dwukrotnie Prodziekan Wydziału Maszyn Górniczych i Hutniczych, następnie Dyrektor Instytutu Maszyn Górniczych, Przeróbczych i Automatyki). Transport linowy nie był jedynym obszarem zainteresowań naukowych Zygmunta Kaweckiego. Z sukcesami pracował także nad m.in. cięciem i rozdrabnianiem skał strumieniami cieczy ciągłym i przerywanym oraz za pomocą dysków elektrohydraulicznych a także pirotechnicznymi urządzeniami wyzwalającymi samo uruchomienie w spadochronach, maszynach linowych i hamulcach kolei linowych. Dorobek naukowy dziadka stanowiły m.in.: ponad 190 publikacji, w tym 8 podręczników i skryptów, oraz ok 40 zagranicznych i krajowych patentów. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia w 1982 r. przeszedł na wcześniejszą emeryturę, co nie oznaczało rozstania z Akademią i aktywnym trybem życia. Nadal współpracował z uczelnią, uczestniczył w pracach badawczych dla przemysłu, recenzował publikacje naukowe, był aktywnym członkiem wielu komitetów i rad naukowych.
Przewodniczył Konwentowi Seniorów AGH. Poza pracą naukową angażował się w organizacje kombatanckie i społeczne. Był m.in. wieloletnim prezesem Klubu Przyjaciół Wieliczki oraz członkiem Rady konserwatorskiej ds. Kopalni Soli i Zabytków Miasta Wieliczka. Zaprojektował wyciąg krzesełkowy, który był częścią planu rewitalizacji stoku pod Baranem. Inwestycja ta nie doszła jednak do skutku. Mały model wyciągu linowego zbudował też w swoim mieszkaniu dla swoich wnuków. Gdy bywaliśmy u dziadków, pierwsze kroki zawsze kierowaliśmy do pokoju, by pobawić się rozwieszoną pomiędzy meblami kolejką. Kalendarz dziadka, zawsze był wypełniony notatkami. Za swoją działalność w AK Zygmunt Kawecki został odznaczony m.in.: Virtuti Militari V kl., Krzyżem Partyzanckim oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych, natomiast za działalność naukowo-badawczą został uhonorowany m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Brązowym (1948) i Złotym Krzyżem Zasługi (1956), Krzyżami: Kawalerskim (1972), Oficerskim(1976) i Komandorskim(1982) Orderu Odrodzenia Polski, oraz gwiazdą do Krzyża Komandorskiego OOP (1999). Senat AGH, jako wyraz uznania dorobku naukowego, technicznego i dydaktycznego, organizacyjnego oraz postawy społecznej przyznał dziadkowi najwyższe w 1993 r. odznaczenie uczelni, tytuł doktora Honoris Causa AGH. Praktycznie do samego końca regularnie bywał w swoim gabinecie na AGH, chcąc brać czynny udział w funkcjonowaniu Wydziału. Zygmunt Kawecki zmarł 10 listopada 2003 roku. 
/skrót/
   Opracowanie Jadwiga Duda

 
 
 

 

    B O Ż E  N A R O D Z E N I E   2023

Życzenia od Małopolskiego Związku RTK do Towarzystw Regionalnych i Regionalistów

 

Życzenia od Towarzystw Regionalnych i Regionalistów dla Małopolskiego Związku RTK 
 

Płomień Pamięci dla zmarłych regionalistów z Małopolskiego Związku RTK 

 

                                                        K O N I E C  2023 roku